Bracia Dawid i Gedal Iłgowscy (lit. Ilgovskiai), właściciele firmy budowlanej w Kownie, w 1932 roku wybudowali budynek mieszkalny składający się z siedmiu apartamentów. Na parterze mieściło się biuro firmy budowlanej, natomiast właściciele mieszkali na drugim piętrze. Drugie piętro było uważane za najlepsze do zamieszkania. Pozostałe apartamenty stały się źródłem dochodu i były dość drogo wynajmowane. Mieszkanie 4-pokojowe o powierzchni 100-110 m2 kosztowało aż 400 litów miesięcznie. Dlaczego aż? Zarobki urzędników wynosiły od 150 do 1500 litrów. Różnica była 10 razy, w zależności do której z 18-u kategorii urzędnik był zaliczany. Podczas wycieczki po Kownie ten dom należy obowiązkowo zobaczyć.
Perełkami domu są zakrzywione okna i długie, dynamicznie wkomponowane balkony. Elewacja otynkowana granitowym tynkiem, parapet podniesiony na tyle wysoko, że ukrywa dwuspadowy blaszany dach. W okresie międzywojennym modne były płaskie dachy, a jeśli architekta zaprojektował inaczej, to był sposób żeby dach schować. Po prawej stronie na pierwszy rzut okna niezauważalna oryginalna metalowa brama prowadząca na wewnętrzny dziedziniec z inicjałami właściciela, oraz cyfra „1” (rok budowy, to 1932). Główne wejście jest obramowane, drzwi ze szkłem, a nad drzwiami okienko przez które trafiało więcej światła na klatkę schodową. Architektą domu był G. Davidavičius.
Drugie zdjęcie: wygięte okno od wewnątrz. Szkło jest wychylane rękoma, za pomocą specjalnej formy
Jak zwykle, w domu tej klasy, są dwie klatki schodowe: główna klatka oraz od strony dziedzińca wąskie schody z dużymi oknami dla służby. Te ostatnie, ogrzewane były grzejnikami zawieszonymi na klatce schodowej. W każdym apartamencie znajdują się szerokie drzwi wejściowe, duży hol i jeszcze cztery pokoje. Pomieszczenia sanitarne – toalety i łazienki, o ile to możliwe – wyposażone w okna, przez które do ciemnych pomieszczeń trafiało światło dzienne. Apartamenty były komfortowo zaprojektowane, przestronne, z dużymi wbudowanymi szafami, szafkami chłodniczymi w ścianach kuchni, centralnym wodociągiem i kanalizacją. Pokój dla pokojówki był mały, ale miał okno i podłogę wyłożoną parkietem. W piwnicy mieszkał stróż z rodziną. Na te wszystkie szczegóły waszą uwagę zwróci przewodnik po Kownie.
Mieszkanie, nad bramą wjazdową wyróżnia się dwoma poziomami wysokości sufitów - część pokoi ma standardową wysokość 3,30 m, inne zaś mają zaledwie 2,60 m. W Kownie jest tylko kilka takich domów (drugi znajduje się przy ulicy Putwińskiego (lit. Putvinskio).
Obecnie brakuje płotu, który ogradzał dom i działkę za domem. Na wewnętrznym dziedzińcu rośnie dąb posadzony przez gospodarza – Żyda Gedala Iłgowskiego, z okazji urodzenia syna. G. Iłgowski byl sionistą, wychowany w rodzinie wierzącej, że udadzą się do Izraela i będą budowali państwo izraelskie. Brat Dawid wyjechał do Izraela, a Gedal ożenił się z miejscową litwinką Bertą Bellą i w Kownie urodziła im się trójka dzieci. W 1941 roku rodzina została zesłana do kraju Ałtajskiego, Barnaułu i więcej nie wróciła. Dom był znacjonalizowany, obecnie są w nim mieszkania. ewnego dnia podczas wycieczki po Kownie do przewodniczki podszedł turysta i mówi: - Dziadek całe życie wspominał ten dom. Na świecie rodzina jeszcze żyje, ale dom do nich nie należy. Przyjeżdżają jak turyści popatrzeć, skąd są ich korzenie.
Konstrukcja domu składa się z zewnętrznych ścian nośnych z cegły oraz jednej ściany nośnej na środku domu. Stropy wykonano z belek metalowych, pomiędzy którymi ułożono ceramiczne pustaki i zalano betonem. Dokładnie tak, jak robimy obecnie i nazywamy to bardzo współczesną metodą (przynajmniej u nas).
Opracowano na podstawie:
Algirdas Grigas, „Dovydo ir Gedalio Ilgovskių namas“, in: https://autc.lt, https://autc.lt/architekturos-objektas/?id=1936&tagName=Kauno%20modernizmas
Interviu su namo gyventoju A. Grigu, in: https://www.youtube.com, https://www.youtube.com/watch?time_continue=175&v=2m6oTluiOik&embeds_referring_euri=https%3A%2F%2Fkaunas2022.eu
Zdjęcia: Algimantas Grigas, in: https://autc.lt/, 2018