Park Pokoju (lit. Ramybės Parkas) w Kownie, powstał w 1959 roku na terenie zlikwidowanych cmentarzy: katolickiego, prawosławnego, muzułmanskiego i ewangelickiego. Od ubiegłego roku, park „zdobi” rzeźba Aleksandra Jagiellończyka – prezent od ukraińskich rzeźbiarzy.   

W 1956 roku obchody Dnia Zadusznego na starym cmentarzu w centrum miasta przerosły w manifestację i pochód Aleją Wolności (wtedy prospekt Stalina), później nazwane Powstaniem Zadusznym. Spontanicznie z kolorowych szalików zebrani związali flagę litewską i przy pomniku „Zginęliśmy za Ojczyznę” zaśpiewali patriotyczne piosenki. Uroczystość Dnia Zadusznego powtórzyła się za rok i stała się przyczyną, dlaczego ówczesna władza postanowiła cmentarz zlikwidować. Groby były przenoszone na inne miejskie cmentarze: w Petrašiūnai, Eiguliai i Panemunė. Rodzinom, w ciągu miesiąca trzeba było przenieść szczątki swoich zmarłych. Coniektórzy lękali się przyznać się, że jedna, bądź druga osoba - to krewny, przez władzę uznany za wroga ojczyzny, bo groziły represje. Groby, które nie zostały przeniesione - zlikwidowano. Obecnie, tu znajduje się park z pomnikiem Aleksandra Jagiellończyka, ale o nim później.  
 
 
Zdjęcia: malowidło na ścianie w parku, przedstawiające chłopca z flagą związaną z szalików: żółtego, zielonego i czerwonego oraz odbudowany pomnik pt. „Zginęliśmy za Ojczyznę”, przy którym spotykali się Litwini
 
 
Na terenie byłego cmentarza zachowały się dwie cerkwie, meczet, kilka grobów. Na miejscu katolickiej kaplicy obecnie stoi pomnik pt. „Matka Partyzanów”, miejsce, gdzie znajdowało się mauzoleum pilotów: Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa*, zaprojektowane przez Vytautasa Landsbergisa-Žemkalnisa, zaznacza czarny granitowy kamień.
 
*W 1933 r. S. Darius i S. Girėnas samolotem „Lithuanica” przelecieli przez ocean Atlantycki, pokonując bez postoju 6 400 km. 16 lipca w porcie lotniczym w Aleksocie (dzielnica Kowna), na lotników czekało około 30 tys. ludzi. Zebrani rozeszli się dopiero o 7 rano, a po południu przyszedł telegram z Niemiec, że w miejscowości Kurhdam (obecnie polski Pszczelnik), w lesie doszło do katastrofy i znaleziono rozbity samolot oraz dwa ciala. Piloci po pokonaniu oceanu, zginęli w katastrofie lotniczej niedaleko miejsca docelowego - Kowna.    
Zabalsamowane szczątki pilotów złożono w mauzoleum i pozostały one w nim przez trzy lata. W 1940 roku szczątki przewieziono na Wydział Lekarski Uniwersytetu Księcia Witolda w celu ponownego zabalsamowania. W 1959 roku mauzoleum zostało zniszczone, a ciała pilotów jeszcze niejednokrotnie były balsamowane i przenoszone. Kiedy zostały stare trumny, to nauczyciel technologii z gimnazjum J. Jabłońskiego (lit. Jono Jablonskio), postanowił je zabrać do szkolnego muzeum. Przyjechał po nie z kierowcą, załadowali i okazało się, że nauczyciel nie zmieści się w samochodzie, więc on położył się do jednej z trumien i przyjechał w niej do szkoły.
 

Położył się do jednej z trumien i przyjechał w niej do szkoły

 

Na części ewangelicko-luterańskiej cmentarza (teraz na tym terenie dobudówka pobliskiej szkoły), znajdował się grób szwedzkiego poety Henri Parland. Rodzice wysłali go do Kowna pod opiekę wujka, który był profesorem na uniwersytecie. H. Parland objął stanowisko sekretarza konsula w przedstawicielstwie dyplomatycznym Szwecji na Litwie (przypomnę, że wtedy Kowno było tymczasową stolicą Litwy i wszystkie placówki dyplomatyczne znajdowały się właśnie tu). Otoż jak  Parland pisał o Kownie: 
„Kowno - to całkiem nie taka dziura, jak wy myślicie. Tu jest prąd, autobusy, Żydzi i dużo niedobrej kawy”. Kawę H. Parland poprawił i miejską bohemę nauczył pić ze spirytusem. Dalej pisał, że ludzie tu obchodzą rosyjski Wielkanoc i jedzą bardzo dużo. <...> Podróż z Tallina do Rygi była okropna. Nigdy nie uwierzyłbym, że wagony mogą być takie brudne, a ludzie w nich jeszcze brudniejsi. Trzeba co pół godziny wyjść sapnąć świeżego powietrza. Z Rygi do Kowna co innego. Wagony niemieckie i publika lepsza. Okolice tu ładne. Ani jednej skały, same piaski. W Kownie jest jedna tradycja. O godz. 14 po obiedzie wszyscy idą spać. Pomiędzy 14 i 15 godz. tu śpią wszyscy: Żydzi i chrześcijanie. I ja też”. Konsulat szwedzki mieścił się przy ul. Putvinskio 64, gdzie obecnie Muzeum Diabłów.
 

Kowno - to całkiem nie taka dziura, jak wy myślicie. <...> W Kownie jest jedna tradycja. O godz. 14 po obiedzie wszyscy idą spać. Pomiędzy 14 i 15 godz. tu śpią wszyscy: Żydzi i chrześcijanie. I ja też.

 
Tuż po ataku wojsk niemieckich na ZSRR, w dniu 23 czerwca 1941 na terytorium Litewskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej wybuchło Powstanie Czerwcowe. Powstanie było inspirowane i kierowane przez Litewski Front Aktywistów. Szybko stłumione i nie osiągnęło swego celu. Ofiarą powstania był sławny malarz kowieński Vladas Eidukevičius. Grób nie zachował się. Jego i wielu innych powstańców symbolizują jednakowe czarne krzyże. 
 
 
 
Zdjęcia: V. Eidukevičius „Panorama Kowna” oraz meczet
 
 
Kamień węgielny pod budowę meczetu położono w 1930 r. To była 500-setna rocznica śmierci księcia Witolda, który sprowadził na teren Księstwa Litewskiego pierwszych muzułmanów - Tatarów. To jest jedyna na Litwie murowana meczet i jedna z dwóch, gdzie muzulmanie modlą się regularnie. W latach radzieckich meczet zamieniono na cyrk. Nie, nie w sensie przenośnym, ale dosłownym. Obecnie aktywnych wiernych jest około 1,5 tys. Liczba wiernych znacznie wzrosła w ostatnim dziesięcioleciu. Zdarza się, że wszyscy nie mieszczą się w meczecie, wtedy modlą się na zewnątrz na rozłożonych dywanikach.   
 
 
To w takim miejscu, w 2024 roku 15 lipca, kiedy obchodziliśmy kolejną rocznicę bitwy pod Grunwaldem, został postawiony pomnik Aleksandra Jagiellończyka (autor: Oles Sydoruk, UA). Urząd miasta Kowna argumentuje: „<...> upamiętnienie tej historycznej postaci ma przypominać o zwycięstwie Litwy i Polski nad Zakonem Krzyżackim, o wkładzie Aleksandra w rozwój państwowości i o opiece nad parafią kowieńską, a także o więziach Litwy z Polską i Ukrainą”1. Historyk litewski Alfredas Bumblauskas pomnik nazywa kompletnym analfabetyzmem2.
 
 
Chwila, jeszcze piszę.... 

 

 

 

Opracowano na podstawie:

Viršelio nuotrauka. Kauno miesto sav. nuotr. 

Kauno detalės. Senosios kapinės Ramybės parke ir romantiškos dvasios gaubiamas Pelėdų kalnas, in https://www.youtube.com/, https://www.youtube.com/watch?v=dFcr0U9VEpk

1Karolina Aleknavičė, Kaune atidengtas paminklas Aleksandrui Jogailaičiui, in lrt.lt, https://www.lrt.lt/naujienos/lietuvoje/2/2318913/kaune-atidengtas-paminklas-aleksandrui-jogailaiciui?srsltid=AfmBOorcPnIq2xxy3Jp-XrE30PO0ww0Pg7fxbU9SD7BnCmp5G2iI04pm

2Gediminas Kajėnas, A.Bumblauskas įvertino Aleksandro Jogailaičio skulptūrą Kaune: „Tai visiška beraštystė“, in 15min.lt, https://www.15min.lt/kultura/naujiena/vizualieji-menai/a-bumblauskas-ivertino-aleksandro-jogailaicio-skulptura-kaune-tai-visiska-berastyste-929-2274610?utm_medium=copied

Opinie

Polecamy przewodnika po Wilnie i Trokach Renatę. Zwiedzaliśmy Wilno i okolice 2 dni. Jeden cały dzień spędziliśmy w Wilnie, a drugiego dnia pojechaliśmy do Trok. Przewodniczka nas  tam zawiozła, oprowadziła po miejscowości i zamku. Z Trok jechaliśmy prosto do Polski, bo jest to już na trasie w kierunku granicy. Wspominamy nasz pobyt bardzo miło. Pozdrowienia,

Krzysiek 

Zostańmy w kontakcie

Wybierasz się na wycieczkę do Wilna, Trok, Kowna i potrzebujesz przewodnika? A może jesteś przedsiębiorcą i potrzebujesz jakiejś pomocy na Litwie? Zachowaj kontakt lub podziel się ze znajomymi. Na bieżąco zapraszam do śledzenia aktualności na Facebooku

Renata Kuszlewicz Jasilionienė
Tel.: +37067708262
mail: This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.
e-strona: www.przewodnik-wilno.lt