„Wart Pac pałaca, a pałac Paca" – takie powiedzenie słyszał niemal każdy. Ponoć, król Jan Kazimierz tak powiedział do Krzysztofa Zygmunta Paca – kanclerza Wielkiego Księstwa Litewskiego, który stanowisko zajmował aż 26 lat, kiedy zobaczył jego pałac w Jeznie. Do K.Z Paca należał również warszawski pałac Belwederski – obecna rezydencja prezydenta.
Trzy pałace Paców można i dzisiaj zobaczyć w Wilnie: jeden kanclerza (obecnie Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Wilnie), drugi hetmana, trzeci obecnie nazywany Słuszków. Pacowie byli fundatorami czterech kościołów wileńskich: św. Piotra i Pawła, św. Teresy z Avila, św. Katarzyny i św. Józefa Oblubieńca, po którym nie zostało ani mokrego miejsca. Kościoł św. Piotra i Pawła na Antokolu nie pomija żadna wycieczka zwiedzająca z przewodnikiem Wilno.
Pacowie – to hojni mecenasi. Klasztor i kościoł w Pożajślu, katedra w Warni (lit. Varniai), liturgiczne stroje i naczynia dla katedry wileńskiej św. Stanisława i Władysława, arrasy herbowe, szaty dla Matki Bożej Trockiej, fundacje kościołów w Wilnie.

Ród Paców wymarł w końcu XIX wieku. Tylko kilku dalekich potomków mieszka w Salwadorze. Zajmują się oni uprawianiem kawowców. Kawowiec „Pac" znany od 200 lat
